ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

Antykoncepcja

Autor: Tosia

CZĘŚĆ I

Dziś zaczynam przegląd metod antykoncepcji - właściwie wszystkich, które są obecnie dostępne w Polsce. Nie da się omówić ich dokładnie w jednym poście, dlatego podzielę je na kilka. A lubię dzielić je po swojemu, praktycznie - które działają "na chwilę", które dłużej, a które są na zawsze.

Ale zanim...

Na wybór antykoncepcji ma wpływ wiele kwestii. Co innego wybierzemy, jeśli uprawiamy seks rzadko, co innego jeśli często. Inne rzeczy będą dla nas, jeśli mamy stałego_ą partnera_kę, a inne jeśli uprawiamy seks z różnymi osobami. Trzeba też wziąć pod uwagę swoje zdrowie, koszty oraz dostępność danej metody. Są osoby, które odrzucają niektóre lub wszystkie metody ze względu na swoje przekonania. Ważne jest też to, jak bardzo chcemy uniknąć ciąży i czy będziemy pamiętać o regularnym przyjmowaniu tabletek lub o zmianie ringu.

Warto omówić to wszystko z dobrym_ą lekarzem_ką i ze swoim_ją partnerem_ką. Antykoncepcja i zmniejszanie ryzyka infekcji to sprawa wszystkich osób uprawiających seks!

CZĘŚĆ II

W ramach przeglądu środków antykoncepcyjnych: metody "na chwilę" - zajrzyjcie i na grafiki, i do tekstu.

Prezerwatywa na penisa to chyba najczęściej stosowana, a na pewno najłatwiej dostępna metoda antykoncepcji. To dobrze, bo zmniejsza też ryzyko infekcji przenoszonych drogą płciową. Taką supermoc ma też prezerwatywa do pochwy (ale jest droższa i mniej dostępna) oraz chusteczka do seksu oralnego (to nie antykoncepcja, ale chciałam o niej też wspomnieć).

Prezerwatywy na penisa stosuje się także do seksu analnego - trzeba wczytać się w opis z tyłu pudełka. Na niektórych jest napisane, że się do niego nie nadają (zazwyczaj to te cienkie), a na innych, że owszem.

A, i nigdy nie zakładamy dwóch!

I tak, są różne rozmiary, firmy też mogą się między sobą różnić, więc warto szukać "swojej".

Pozostałe metody "na chwilę" są mało popularne. To błona dopochwowa (lub kapturek naszyjkowy - wygląda trochę inaczej, ale działa podobnie, a diafragma to nazwa z angielskiego). Smaruje się ją dodatkowo żelem plemnikobójczym i umieszcza w pochwie. Zamyka dojście do szyjki macicy, więc także do macicy i komórki jajowej, a żel zabija plemniki. Można ją założyć nawet do 6h przed stosunkiem.

Historycznymi już metodami są kremy plemnikobójcze i globulki antykoncepcyjne, ale są już niedostępne. Aplikowało się je kilkanaście minut przed stosunkiem, pieniły się, ale były popularne wśród młodych osób, bo były dosyć tanie i łatwo dostępne. Ich skuteczność była stosunkowo niska.

O metodach, które działają na dłużej, już niedługo 🙂

CZĘŚĆ III

W ramach przeglądu środków antykoncepcyjnych: metody "na dłużej" - zajrzyjcie i na grafiki, i do tekstu.

Najpopularniejsze to tabletki antykoncepcyjne. To jeden z najbardziej rozpowszechnionych leków na świecie - sprzedaje się miliony opakowań rocznie. Jest na ich temat wiele mitów, nie będę wchodzić w szczegóły, ale generalnie są dużo bezpieczniejsze niż się obiegowo twierdzi (dociekliwe osoby odsyłam do książki "Radości z kobiecości"). Powinny być oczywiście odpowiednio dobrane przez kompetentnego_ą lekarza_kę.

Mogą być jedno- lub dwuskładnikowe, czyli mieć jedną lub dwie substancje czynne. Te z jedną są zapisywane najczęściej m.in. osobom karmiącym piersią i nastolatkom. Przyjmuje się je codziennie, bez przerw, często nie występuje przy nich krwawienie.

Tabletki dwuskładnikowe mają dwie substancje czynne. Najczęściej przyjmuje się takie same tabletki przez 21 dni, a potem robi się 7 dni przerwy i otwieramy kolejne opakowanie. Przez cały ten czas zachowana jest ochrona antykoncepcyjna, a w czasie przerwy najczęściej występuje tzw. krwawienie z odstawienia. Istnieje też schemat, w którym przyjmuje się 24 tabletki z hormonami, a w opakowaniu są dodatkowo 4 tabletki placebo, czyli bez substancji czynnej - są po to, by nie wypaść rytmu codziennego brania tabletek.

Tabletki dwuskładnikowe mogą być też bardziej skomplikowane, gdy nie wszystkie tabletki w opakowaniu mają ten sam skład, tylko np. 11 jest w jednym kolorze, a 10 w innym. Takie tabletki nazywamy dwufazowymi. Tego typu są też tabletki, przy których jeden kolor bierze się przez 84 dni, a inny przez 7. Mogą też być aż trzy kolory w jednym opakowaniu (najczęściej 6+5+10), wtedy są to tabletki trzyfazowe. Przy tych typach bardzo ważne jest, aby nie pomylić kolejności ich przyjmowania. Polecane są szczególnie podczas menopauzy, ponieważ dokładniej naśladują naturalny cykl hormonalny.

Można także przyjmować hormony nie w formie tabletek tylko w taki sposób, żeby nie trzeba było o nich pamiętać codziennie czyli: można naklejać raz w tygodniu plaster (ma dwie substancje czynne), można raz na trzy tygodnie w pochwie umieszczać tzw. ring, czyli pierścień antykoncepcyjny (też metoda dwuskładnikowa) lub raz na trzy miesiące przyjąć zastrzyk (jednoskładnikowy). Każda z tych metod nieco się różni wskazaniami i przeciwwskazaniami. Najdłużej działającą antykoncepcją jest implant i wkładka domaciczna (tzw. spirala), które działają nawet przez kilka lat (implant do 3, wkładka do 10) i są jednoskładnikowe (choć są także spirale bez hormonów).

Wszystkie powyższe metody na razie dotyczą tylko osób z pochwą (choć trwają badania i to całkiem zaawansowane).

CZĘŚĆ IV

W ramach cyklu o antykoncepcji jest jeszcze kilka tematów do poruszenia i dziś przedostatni post z serii. Zajrzyjcie i do tekstu, i na grafiki.

Oprócz antykoncepcji "na chwilę" i "na dłużej" jest też taka "na zawsze", czyli tzw. podwiązanie jajowodów lub nasieniowodów. Obydwa mają (jak dla mnie) niejasny status prawny w Polsce, ale praktyka jest taka, że podwiązanie nasieniowodów można wykonać, a jajowodów (oprócz powodów zdrowotnych) - nie. Część osób decyduje się wyjechać za granicę, aby go odbyć. Podwiązanie nasieniowodów może wyglądać podobnie jak na zdjęciu (tak, to sznurówki 😃) - przecina się je i zakłada klipsy, aby je "zamknąć". Podwiązanie jajowodów kiedyś wyglądało podobnie, dziś są nowocześniejsze metody.

Jest też coś takiego jak antykoncepcja awaryjna stosowana gdy osoby zapomniały o antykoncepcji, dana metoda zawiodła (np. pękła prezerwatywa) lub jeśli ktoś doświadczył gwałtu*.

Są trzy formy antykoncepcji awaryjnej. Najpopularniejsza to tabletka po. Jak działa? Opóźnia owulację, czyli nie dopuszcza do zapłodnienia. Nie jest to środek poronny. Ze względu na jej ograniczoną dostępność w Polsce wiele osób trzyma jedną na wszelki wypadek lub kupuje za granicą, bo tam są często tańsze i ogólnodostępne. Można je stosować tylko okazjonalnie.

Druga forma to założenie wkładki domacicznej do 5 dni po niezabezpieczonym stosunku. To metoda tylko dla osób, które chcą uniknąć nieplanowanej ciąży przez dłuższy czas.

Trzeci sposób to metoda Yuzpe, czyli zastosowanie większej dawki tabletek antykoncepcyjnych. Jest często najbardziej dostępna, jednak ma najniższą skuteczność i najwyższe prawdopodobieństwo skutków ubocznych. Wymaga konsultacji lekarskiej ze względu na konieczność ustalenia dawki i oceny ryzyka powikłań. Ginekolodzy_żki często jej nie zalecają ze względu na istnienie skuteczniejszych i bezpieczniejszych form... No tylko, że u nas są one często niedostępne. To również metoda tylko do okazjonalnego stosowania.

* W sytuacji gwałtu oprócz tabletki po należy się nam także tzw. profilaktyka postekspozycyjna (PEP), czyli tabletka, która sprawi, że nie zakazimy się wirusem HIV. Ją również trzeba przyjąć jak najszybciej. Trzeba się po nią zgłosić do odpowiedniego szpitala zakaźnego (ich lista na stronie aids.gov.pl/co_robic).

CZĘŚĆ V

Ostatnio u mnie cykl o antykoncepcji, choć przerwany wczorajszym materiałem o aborcji, bo taki mamy klimat, że trzeba. Ale wracamy, bo zostały jeszcze jeszcze dwie kwestie do poruszenia i chcę wrócić do recenzji 😉

Ciekawe, czy ktoś domyślił się z pierwszego zdjęcia? Chodzi o stosunek przerywany, czyli wycofanie penisa z pochwy przed wytryskiem. To nie jest najlepszy pomysł.

Po pierwsze wcale nie chroni przed ciążą, ponieważ przed wytryskiem z penisa wydobywa się preejakulat, czyli mała ilość spermy, w której także są plemniki. Nie chroni też oczywiście przed infekcjami.

A po drugie seks uprawiamy przeważnie po to, żeby było przyjemnie. (No i czasem po to, żeby mieć dziecko. Ale wtedy też najlepiej, żeby było przyjemnie. To dwa najczęstsze i w sumie najlepsze powody.) A jeśli skupiamy się na tym, żeby wycofać się w momencie kiedy ma być najprzyjemniej... No to bez sensu. I niestety może to skutkować problemami z seksem.

I jeszcze jedna kwestia czyli metody naturalne. Należą do nich wszelkie metody obserwacji organizmu mające na celu określenie momentu owulacji i dni płodnych: mierzenie temperatury, obserwacja śluzu, badanie szyjki macicy, liczenie dni cyklu. To pozwala także poznać lepiej swój organizm, a także wpływ cyklu na nasze samopoczucie. Nie chroni jednak przed infekcjami, a jej skuteczność jest mocno uzależniona od warunków zewnętrznych.

Dlaczego? Metody naturalne stosowane regularnie i dokładnie przez osobę doświadczoną i po dłuższym czasie obserwacji mogą mieć naprawdę wysoką skuteczność antykoncepcyjną. Zazwyczaj jednak młode osoby nie pasują do tego opisu. Dodatkowo ich cykle mogą być przez pierwsze dwa lata nieregularne. Na przebieg cyklu wpływają na także takie czynniki jak stres, zmiany życiowe, podróże, choroby.

Metody naturalnego planowania rodziny są natomiast bardzo pomocne podczas starań o ciążę.

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu