ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

Co to jest seks?

Autor: Tosia

Śmieję się czasem, że cały czas czytam książki o tym, skąd się biorą dzieci, jakbym wciąż nie wiedziała. Ale wiecie co? Ja się cały czas czegoś z nich dowiaduję i mam ciągle jakieś refleksje.

Zauważyłam ostatnio ciekawy paradoks. W wielu książkach dla dzieci pomija się (a czasem skrzętnie się ukrywa) kluczowy element seksu prokreacyjnego - takiego, z którego ma być ciąża - czyli penetrację. Dzieci są z miłości albo z przytulania. Nasionko taty przeskakuje do jajeczka mamy albo magicznie się z nim łączy. Wiadomo, małym dzieciom to jest do niczego niepotrzebne. Starsze już mogą zauważyć, że czegoś brakuje. Niektóre zapytają. Inne wyczują, że lepiej nie. Część dowie się z internetu lub z podwórka.

Ale z drugiej strony w naszej kulturze silnie zakorzenione jest takie skojarzenie, że seks jest wtedy, gdy pan wkłada pani penisa do pochwy.

Zobaczcie, jeśli nastolatek pyta kolegę o to, czy uprawiał już seks, to o co najprawdopodobniej pyta? O penetrację. Jeśli nastolatka pyta koleżankę, czy miała swój "pierwszy raz", to o co pyta? Zapewne o tzw. seks waginalny. A prawie wszystko inne nazywamy "grą wstępną", umniejszając jej wartość.

A taka definicja seksu jest nieprecyzyjna, nie uwzględnia wszystkich sytuacji i ludzi, może mieć też różne szkodliwe skutki.

Seks to aktywność między ludźmi, którzy mogą mieć razem dowolny zestaw genitaliów. Między ludźmi, którzy chcą i mogą robić w danym momencie różne lub tylko niektóre rzeczy. A pewnych rzeczy nie lubią, nie chcą lub nie mogą robić. I nadal mogą uprawiać seks.

Co musi być w seksie, żeby był seksem? Zgoda i szacunek. Podniecenie i przyjemność. Nie musi być penetracji. Nie musi być orgazmu. Nie trzeba znać wielu pozycji.

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu