ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

Czy doszło do zapłodnienia?

Autor: Tosia

Ten post jest dla mnie nieco ryzykowny. Jest tu trochę uproszczeń i uśrednień. Zahacza o dużo tematów, o medycynę i o poważne decyzje. Ale pomyślałam sobie, że jeśli na każdą osobę, która pisze do mnie z takim pytaniem, przypada jedna, która ma podobne wątpliwości, ale obawia się napisać, to warto. A nie tylko ja dostaję takie pytania. Więc zapiszcie sobie ten post, jeśli jest szansa, że kiedyś Wam lub Waszym bliskim może się przydać.

Zauważyłam też, że często z takim pytaniem piszą osoby, które dopiero co zaobserwowały mój profil. Czy to dlatego, że szukały na szybko kogoś, kogo można zapytać o to, co robić? Jeśli tak, to tym bardziej musiałam to napisać. Ewentualnie być może założyły nowe konto na potrzeby zadania tak intymnego pytania.

Może Was zdziwi szczegółowość tych opisów, zwłaszcza na przedostatniej grafice. Ja dostaję czasem bardzo szczegółowe opisy, co kto robił i w jakiej kolejności. Dla mnie to jest ok, mnie to nie szokuje ani nie obrzydza. Samo życie. A część osób pewnie się zastanawia, ale obawia się spytać, a czasem nawet wygooglać. Więc o tym piszę.

No i należy też dodać, że historia widziała ciąże, których biorąc pod uwagę te różne zasady, nie powinno być oraz że prawidłowo stosowana antykoncepcja również nie daje 100% ochrony.

Oczywiście każda sytuacja jest trochę inna. Trudno tu zawrzeć wszystkie opcje. Ale opisałam te, które mi przychodzą do głowy i które pamiętam z pytań. Proszę, wyciągajcie z nich wnioski. Zabezpieczajcie się. Myjcie ręce. Rozmawiajcie. Nie ma nic seksownego w strachu przed niechcianą ciążą. Za konsultację postu bardzo dziękuję Intymistka - Marlena Jaszczak

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu