ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

Czy można się o coś prosić... ubraniem?

Autor: Tosia

BBC opublikowało niedawno świetny filmik o pewnej ważnej sprawie. Wiąże się ona w sumie z tematem ostatniego tygodnia na tym profilu, czyli wyglądem...

Link znajdziecie w komentarzu, ale jeśli nie jesteście anglojęzyczni albo Wam się nie chce klikać, to opis filmu tutaj.

Dwóch mężczyzn podchodząc do lady w kawiarni ogląda gazetę, w której na pierwszej stronie jest informacja o skandalu seksualnym i zdjęcia kobiet. Mówią do siebie, że to okropne, ale jeden z nich zwraca uwagę, że kobieta jest ubrana tak, jak gdyby się o to prosiła.

Tej rozmowie przysłuchują się trzy kobiety za ladą , które zaczynają się zastanawiać, że skoro włożenie bluzki z dużym dekoltem jest "proszeniem się o to", to o co jeszcze mogłyby się prosić swoim strojem?...

Potem pokazane są trzy scenki. Kobieta w garniturze "prosi się o awans", choć nawet nie pracuje w tej firmie. Kobieta w stroju kąpielowym, słomkowym kapeluszu i z drinkiem w ręku nie musi uzgadniać swojego urlopu z kadrami i wychodzi z pracy w środku dnia, bo "przecież widać, jak jest ubrana". A kobieta z dużą chustą pod szyją i sztućcami w dłoniach zabiera mężczyźnie, który się do niej przysiada, talerz z obiadem. "Mogłaś przecież poprosić" - mówi do niej zdziwiony, ale sytuacja jest przecież oczywista - jej strój mówi sam za siebie.

A puenta? Mężczyzna, który wygłosił opinię o "proszeniu się o to" nie dostaje w kawiarni czekoladowego ciasta. Ma na sobie koszulkę drużyny piłkarskiej. Co z tego, że nie jest piłkarzem. A czego się spodziewał zakładając taką, a nie inną koszulkę?

Pamiętajcie, zawsze najlepiej zakładać, że ludzie ubierają się tak, a nie inaczej, bo IM się tak podoba.

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu