ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

"Dzieci poznają siebie i swoje ciało. Jak rozmawiać z przedszkolakami o seksualności?"

Autor: Tosia

Wrzucam krótką recenzję tej książki i wrzucam ją do kategorii "dla rodziców", bo tytuł sugeruje, że może być dla nich przydatna. W mojej ocenie jest to jednak bardziej książka dla osób pracujących z przedszkolakami. No i najważniejsze: Nie dowiemy się z niej, jak rozmawiać z przedszkolakami o seksualności.

A co znajdziemy? Dużo teorii, przydatnej pewnie niektórym, ale jak dla rodziców, to w mojej ocenie stanowczo za dużo, no i co tu dużo kryć, za nudno. Ale całkiem słusznie, tego nie można tej książce odebrać, mimo że jest z 2008 roku. Trochę pytań do autorefleksji, co jest bardzo przydatne w tym temacie.

A na końcu mamy ćwiczenia, które można zaproponować w grupie dzieci. Moje wątpliwości wzbudziły jednak dwa z nich. W jednym dzieci mają grać w berka, w którym przed złapaniem chronią... przekleństwa. Zgadzam się, że warto o nich rozmawiać, jednak nie wiem, czy "promowanie" ich używania, nawet w zabawie, to najlepszy sposób, zwłaszcza że w grupie na pewno będą dzieci, które na co dzień ich nie używają. A drugie ćwiczenie polegało na tym, aby obrysować swoje ciało, zaznaczyć różne części ciała i zaznaczyć, które lubimy, a które nie... No nie widzę powodu, aby informować tak małe dzieci, że można nie lubić jakichś swoich części ciała. Może się łudzę, ale jednak liczę na to, że część z nich nie miała się jeszcze okazji zetknąć z takim pomysłem. Przecież ciało przedszkolaków pozwala im codziennie na tyle wspaniałych aktywności!

Podsumowując, jest nieźle, ale nie wiem do końca dla kogo jest ta książka, a jeśli jesteś rodzicem, to są dwie dużo lepsze i nowsze pozycje dla Ciebie 🙂

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu