ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

"Dziewczyńskie sprawy"

Autor: Tosia

Czekałam na tę książkę, bo poprzednia tych samych autorek jest świetna! Ta jest dla młodszych odbiorczyń, ale jest wyjątkowo kompleksowa. Jest tu chyba każdy temat! No dobra, zabrakło mi antykoncepcji i infekcji przenoszonych drogą płciową, ale to właśnie dlatego, że one są w tej "starszej", czyli "Radości z kobiecości".

Są te wszystkie rzeczy, których spodziewam się po nowoczesnej książce: nie musisz się golić, nie musisz nosić stanika, opis wszystkich produktów miesiączkowych, błona dziewicza nie jest ani błoną ani nie świadczy o dziewictwie. I choć argumenty znam od dawna, to zaskoczyło mnie odradzanie częstego mycia się. Jest bardzo rzetelnie, nawet trochę podręcznikowo. Są instrukcje golenia się, zakładania podpaski i tamponu.

Ale są też różne mniej "szkolne" dodatki. Np. obalenie mitu na temat tego, że to najszybszy plemnik wygrywa, a komórka jajowa bezczynnie czeka. Po pierwsze komórka jajowa też wygrała swoją "walkę", a po drugie też aktywnie bierze udział w wyborze plemnika. Sporo zmieniłabym w rozdziale o osobach LGBT+. Wyrażenia takie jak "mieszane ciało", "niedopasowane ciało" nie są ok. Chromosomy wcale nie determinują w 100% naszych genitaliów. Niebinarność to nie tylko "trzecia płeć" albo "brak płci". Choć oczywiście fajnie, że w ogóle jest ten temat. W całej treści nie ma heteronormy - jest nawet o panseksualności, ale nie ma o aseksualności 🙁 I jest w jednym miejscu pomieszanie orientacji seksualnych z romantycznymi 😕

Do części psychologicznej też mam trochę zastrzeżeń. Zupełnie nie zgadzam się ze zdaniem: "Emocje zaskakująco często okazują się złym doradcą, do tego jeszcze potrafią kłamać". Emocje nie kłamią. Nie musimy robić wszystkiego, co nam podpowiadają, ale są świetnymi doradcami. I wcale nie są opozycją do rozumu. "Anoreksja występuje z kolei wtedy, gdy jemy za mało" to stanowczo za duży skrót myślowy. "Jak zdobyć chłopaka lub dziewczynę?" - rady są spoko, ale "zdobyć" to możemy czyjeś zainteresowanie i o to powinno w tym chodzić.

Ale oczywiście ja jestem czepialska, a zdecydowana większość tej książki jest zupełnie ok.

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu