ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

Dziwujmy się i szanujmy się!

Autor: Tosia

Zostałam ostatnio zapytana, co jest najtrudniejsze w uczeniu WdŻ i doszłam do wniosku, że w takim uczeniu, jakie ja chcę robić, trudne jest uwzględnianie wszystkich ludzi. Trudne, bo ludzie mają baaardzo różnie, trzeba się tego cały czas uczyć i o tym cały czas pamiętać.

Dlatego jak rozmawiam z uczniem o przyszłości i on mówi o swojej przyszłej rodzinie, to nie zakładam, że to będzie żona.

Jak mówię o ciąży, to mówię do wszystkich, bo część osób będzie w ciąży, u innych najbliższa osoba i właściwie każdy będzie znał kogoś w ciąży, ale wiem, że nie każdy będzie miał lub w ogóle chce mieć dziecko, a niektórzy będą mieli bez bycia w ciąży.

A jak się mówi o pierwszym_ch razie_ach, to powinno się mówić tak, żeby zachęcić te osoby, które są przed, żeby wzięły różne rzeczy pod uwagę, bo wiadomo: lepiej żeby było fajnie niż żeby było niefajnie, ale trzeba to zrobić tak, żeby osoby, które są już po i też te, u których było niefajnie, nie wyszły z lekcji w gorszym stanie niż na nią weszły.

Ludzie się różnią też małymi rzeczami. Mnie kiedyś bardzo zdziwiło, że są ludzie, którzy nie przebierają się po przyjściu do domu! Dla mnie to było oczywiste i w ogóle najlepsze uczucie: zakładanie miękkich, luźnych domowych ciuchów. Jak to powiedziała jedna uczennica, która ma podobnie: Ale jak to? Pić herbatę na kanapie w domu w jeansach? No ja też nie rozumiem 😉

Mieliście takie małe zdziwienia? Nie mieści Wam się w głowie, jak można nie lubić czekolady albo lubić chodzenie po sklepach? Może wniosek jest taki, żeby traktować wszystkie różnice w ten sposób? Bo nawet jeśli dla mnie to nieprzebieranie się jest emocjonalnie bardzo dziwne, to przecież racjonalnie wiem, że tak może być i nie przekonuję nikogo do zmiany przyzwyczajeń. Póki to nikomu nie szkodzi, to co mi do tego.

O, to w sumie wyszła mi zachęta do przyjmowania perspektywy dziecka: dziwujmy się i szanujmy się.

P.S. Napiszcie, co Was dziwi! No i czy się przebieracie po przyjściu do domu 😉

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu