ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

"I masz to pod kontrolą!"

Autor: Tosia

Nareszcie recenzja! Tym razem bardziej okołowudeżetowa, bo o zdrowiu psychicznym: "I masz to pod kontrolą".

Zacznę od tego, mam problem z tytułem. Po angielsku nie ma tej kontroli, a ja nie mam przekonania, że kontrolowanie to dobra droga...

Generalnie to super, że takie pozycje powstają i wychodzą u nas. Książka normalizuje dbanie o zdrowie psychiczne i mówienie o problemach. Mamy wszystkie najważniejsze tematy: lęk, depresja, stres, relacje z dorosłymi, egzaminy, presja rówieśnicza, dręczenie, toksyczni znajomi, dojrzewanie, seksualność, rodzina... Książka będzie odpowiednia już nawet dla początkujących, ale zainteresowanych nastolatków.

Kolejne plusy to dużo obalonych mitów, rady, dużo zachęt do rozmawiania z dorosłymi. Niestety to ostatnie nie do końca pasuje do naszych warunków - w wielu szkołach nie ma psychologa szkolnego i raczej rzadko rozmawia się u nas o takich sprawach z lekarzami (a do tych osób wielokrotnie kieruje autorka).

Bardzo ważne jest podkreślenie, że osoba, która wspiera przyjaciela w depresji, musi dbać na pierwszym miejscu o siebie!

Co mi się nie podoba? Wiadomo, że coś znalazłam 😉 Książka skierowana jest do chłopaka, wszystkie formy w drugiej osobie są w formie męskiej. Ja po prostu jak czytam książkę tak napisaną, to mam wrażenie, że nie jest do mnie. Jest tu też trochę odnośników do tytułu, np.: "chodzi o to, żeby pozbyć się wszelkich złych myśli, które ci dokuczają". To nie jest możliwe w żadnym wieku. Nie mamy pełnej kontroli nad swoimi myślami. Dlatego tak bardzo lubię podejście ACT i podręcznik "W pułapce myśli - dla nastolatków". Dalej mamy: "gdy człowiek ma depresję, nie potrafi tak po prostu się uśmiechać i udawać, że jest cały happy!" No właśnie często może i dlatego tak trudno rozpoznać tę chorobę, jeśli osoba nie będzie chciała sama nam więcej powiedzieć.

W rozdziale pt. "#krępującetematy" jest zdanie: "Każdy rozwija się fizycznie i psychicznie w innym tempie, ale w ostatecznym rozrachunku wszyscy jedziemy na tym samym wózku". Jest chodzi o seksualność czy romantyczność no to... No nie. Jeśli trochę ogólniej, o rozwój i potrzeby psychiczne, to już prędzej. Ale dalej niestety jest o tym, że wszyscy się zakochujemy i w końcu uprawiamy seks. Jednak nie wszyscy, tym bardziej nie jako nastolatki. Dalej jest jeszcze gorzej: "Na przykład dziewczyna może stwierdzić, że wolałaby być chłopcem". To zdanie jest tak bardzo złe, że aż brak mi słów 🙁

Rozumiem zachęcanie do małych zmian ku lepszemu, ale jednak czasem miałam wrażenie, że są one oparte na magicznym myśleniu. Tak jak tutaj: "Nieśmiałe osoby często się garbią, chodzą że spuszczonym wzrokiem, mówią ściszonym głosem. Zmień to! Podnieś głowę, nawiąż kontakt wzrokowy, uśmiechnij się szeroko - od razu wydasz się innym bardziej przyjazny i atrakcyjny". No jasne, po prostu zmień to...

Zdziwił mnie też fragment "niezależnie od tego, w jakich okolicznościach się poznacie, ważne jest, abyś od razu jasno określił, czego oczekujesz w waszej relacji". No nie da się, a poza tym zawsze można potem zmienić zdanie!

Trochę jest tu takiego psycho-bełkotu. Na tej samej stronie jest "masz to pod kontrolą" i "są rzeczy, których nie możemy kontrolować" albo "staw czoła swojej fobii" i "nie rób niczego na siłę".

Na pewno książka może być wsparciem na początku dojrzewania, więc mimo wszystko zostawiam w biblioteczce.

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu