ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

Język inkluzywny

Autor: Tosia

Język tworzy rzeczywistość. Już nie pamiętam, kiedy to zauważyłam albo skąd się tego dowiedziałam. Ale wielokrotnie widziałam to na własne oczy.

Warto byłoby więc tę moc języka wykorzystać tak, aby tworzył rzeczywistość, która będzie przyjazna dla wszystkich. Aby był w stanie opisać różne (wszystkie!) opowieści. Żeby nie wycinał niektórych fragmentów rzeczywistości.

Po co uwzględniać i włączać wszystkie osoby? Po pierwsze dlatego, że każd_ ma prawo do całego życia. Po drugie dlatego, że już wystarczająco długo część społeczeństwa była zepchnięta za kulisy. A po trzecie dlatego, że nam się to po prostu opłaca. Wśród osób z grup mniejszościowych czy dyskryminowanych są ludzie z przeróżnymi talentami, zdolnościami i zamiłowaniami. Jeśli nie mają możliwości, by się rozwijać, wszyscy na tym tracimy.

Ale język inkluzywny ma sporo przeciwników. "Ach ta okropna poprawność polityczna!" Dla mnie to po prostu bycie przyzwoitym człowiekiem, który stara się nie ranić innych.

"Niedługo nie będzie można już nic powiedzieć!" W sumie to może trochę tak. Chciałabym, żeby nadeszły czasy, w których są rzeczy, których nie wolno lub nie wypada powiedzieć. Słowa i zdania, które sprawiają, że ludzie tracą stanowiska i zaufanie społeczne.

Ale rozumiem sprzeciw, bo poznawanie języka inkluzywnego zajmuje czas i energię. Jest niewygodne, bo trzeba zmieniać rzeczy, do których się przyzwyczailiśmy i których nawet nie zauważamy. Bo trzeba przyznać, że z naszym światem jest coś głęboko nie tak. A tak się niewygodnie żyje.

Ale język inkluzywny daje nam też poczucie wpływu. Bo inkluzywny język tworzy inkluzywną rzeczywistość. Nawet jeżeli na razie małą banieczkę. Ale ona już istnieje.

Na grafikach bardziej zależało mi na zasadach niż wszystkich przykładach inkluzywnych sformułowań. I jeszcze polecę profil: @inkluzywnamowa na IG.

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu