ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

"Krecik i mama zajączków"

Autor: Tosia

To jedna z książek, na które długo polowałam, żeby kupić w jakiejś rozsądnej cenie. Ale wreszcie mam i Wam pokażę.

Przede wszystkim zdziwiłam się, że ta książka jest tak mało stara. Obstawiałam lata 90te - moje ulubione jeśli chodzi o książki o edukacji seksualnej, bo najodważniejsze! Ale oryginał to 2002, a u nas - 2004.

Historię w skrócie możecie prześledzić na zdjęciach. Jak dla mnie mamy tu jeden odważny moment, kilka stereotypowych i wiele uroczych.

Odważny jest oczywiście poród i małe zajączki między łapkami Kicuśki. Żadne słowo na tę część ciała nie pada, ale po takim rysunku większość dzieci pewnie zapyta. Co do porodu, to mamy jeszcze mądrość sowy: "Nim niemowlę się narodzi, musi się mamusia bardzo natrudzić, nawzdychać. No a potem bardzo kocha swoje dzieci". To chyba jej wersja ludzkiego: "poród boli, ale się o tym zapomina". To prawda tylko dla niektórych osób.

Co jest stereotypowego? Zaloty zajączków, które jego dużo kosztują, a ją bawią. Jakoś nie przekonuje mnie też w książce dla maluchów motyw otrucia się z miłości komuś na złość (Kicuś mówi: "Ale ja jej pokażę!"). Za to zupełnie niestereotypowy jest ślub: "Na leśnych polankach nie ma ze ślubami żadnych ceregieli. Wystarczy, że dwoje się dogada, a jeden z przyjaciół będzie tego świadkiem". Jakbym słyszała mojego męża 😂

Seks zajączków jest uroczy, no ale zachowawczy i zupełnie nieedukacyjny 😉 Uroczy, ale i stereotypowy jest przyszły tata. Szykuje wyprawkę: biega z wózkiem, butelkami, smoczkami i koralami, bo "jeszcze coś dla Kicuśki, żeby jej sprawić przyjemność"! Ale też myli ciążę z przejedzeniem po weselu i nie odróżnia ruchów zajęczych płodów w macicy od skurczy porodowych, więc wpada w panikę zbyt wcześnie. "Ale czy przyszli tatusiowie potrafią logicznie myśleć?" - pada wprost.

Potem była wielka radość i świętowanie. Przy takim ślubie dziwi tylko wspomnienie o chrzcie. Ciekawe, czy był też w czeskim oryginale.

Odcinek na YouTube do znalezienia pod nazwą "Krtek a maminka", ale niektóre wątki są inaczej pokazane niż w książce (np. Krecik naciska na brzuch rodzącej, a nie wyciąga zajączki za ręce). Grafiki od @jeanette.0709 💚

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu