ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

"Królewna w lśniącej zbroi"

Autor: Tosia

"Królewna w lśniącej zbroi" od Wydawnictwa Czarna Owca to znane baśnie, w których zamieniono płeć wszystkich bohaterów_ek. Na początku wydało mi się to pójściem na łatwiznę - co za problem zamienić księcia z księżniczką? Nie miałam racji...

Po pierwsze, to są teksty z przełomu XIX i XX wieku. I w każdej baśni coś mnie zaskoczyło jeśli chodzi o fabułę! Np. Śnieżek budzi się od potrząśnięcia trumną, a Śpiącemu Królewiczowi wystarczyło, że księżniczka padła przed nim na kolana. Kto zatem wymyslił całowanie obcych śpiących ludzi? Wiecie?

Mam też nadzieję, że współcześni rodzice omijają lub tłumaczą dzieciom nieaktualność zdania: "ojciec musiał złoić jej skórę za nieposłuszeństwo" 🙁

Po drugie, zamiana płci głównych postaci zmienia dużo. Jak zaczęłam czytać początek "Kopciuszka" (na zdjęciu), to mój mózg nie załapał, że zna tę historię! Czytałam jeszcze raz zmieniając już raz zamienione słowa, żeby to sprawdzić.

Ale są tu aż trzy główne postaci, którym zamiana imienia nie była potrzebna. "Bestia" już jest rodzaju żeńskiego, choć w oryginale to zaklęty książę, a "Kopciuszek" i "Kapturek" - męskiego, choć w oryginale to były dziewczyny.

Niektóre zmiany są bardziej widoczne, np. Roszpunek z długą złotą brodą (autorzy zastanawiali się, czy zmieniać włosy na brodę, bo to 12-latek, ale uznali, że tu zadziałały te same czary, które sprawiły, że Roszpunka miała tak długie włosy).

Po trzecie, ciekawie jest przy postaciach drugoplanowych: wróżkowie, myszek, król zajęty wyszywaniem marzący o dziecku i siedem krasnoludek, które pracują w kopalni, gdy Śnieżek sprząta i gotuje. Fajnie się to czyta, sprawdzając, co robi nasz mózg i jakie są jego automatyczne skojarzenia.

Książka pozytywnie mnie zaskoczyła. Trudno mi się jednak opędzić od myśli, że chcę zobaczyć w baśniach świat, w którym nie ma tylu najpiękniejszych ludzi. I w którym księżniczka i księżniczka żyją długo i szczęśliwie, albo właśnie mają kolejne przygody. I żeby nikt nie twierdził, że zakochał się na całe życie tylko po usłyszeniu, że w zamku za krzaczorami śpi najpiękniejsza osoba na świecie.

Na zakończenie - przesłanie od czarownika z jednej z baśni: "Nie obchodzi mnie, czy Małgosia jest gruba, czy chuda..." (brawo!)

"...jutro ją zabiję i ugotuję". (Yyy, nieważne, nie było tematu.)

P.S. Rozpoznacie tytuły baśni po tych niesamowitych ilustracjach?

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu