ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

Ludzie to... ludzie!

Autor: Tosia

Wakacje trwają, a ja myślami i różnymi rozmowami siedzę na lekcjach i to jeszcze nie na swoich.

(No takich pierdów jak na rysunku to ja nie opowiadam.)

Znacie te "ćwiczenia", w których osoba prowadząca daje po kolei osobom uczestniczącym do ugryzienia jabłko albo szklankę, żeby napili się z niej wody? A potem mówi, że to zjedzone jabłko lub ta brudna szklanka to dziewczyna, która uprawiała seks przed ślubem? Znam też wersję, w której osoby, które przez całą lekcję nie zjadły otrzymanego cukierka, dostawały w nagrodę jeszcze czekoladkę.

Jeśli braliście_łyście w tym udział, to bardzo mi przykro. To się nie powinno było wydarzyć.

Mam nadzieję, że pandemia skutecznie zniechęci ludzi do przeprowadzania takich niehigienicznych eksperymentów...

Ale najbardziej oburzający jest przekaz takiego pokazu. Nie jesteśmy owocami ani przedmiotami. Nie zużywamy się w relacjach ani w aktywności seksualnej. Jeśli chcesz z nią czekać do ślubu - Twoje prawo. Możesz nawet do tego zachęcać innych, jeśli to Cię przekonuje. Ale nie masz prawa nikogo zawstydzać ani obrażać za to, że podejmuje inne decyzje, które nikogo nie krzywdzą.

Nie ma czegoś takiego w seksuologii jak obiektywna miara, ile to jest za mało, za dużo albo akurat seksu. Ani ile to jest za mało, za dużo albo akurat osób, z którymi podejmujemy aktywność seksualną. Sam_ określasz, ile to jest dla Ciebie ok. Oczywiście różne mogą być tego konsekwencje, choć one w dużym stopniu zależą też od innych decyzji (zabezpieczanie się).

Aktywność seksualna to jest coś, co w takim samym stopniu robią wszystkie osoby, które to robią. Tak jak w tańcu. Może i ktoś czasem prowadzi. Ale nikt nic nie traci, nie oddaje, nie daje żadnych części ciała. Tańczy. A potem z całym swoim ciałem, całą godnością i całą wartością idzie sobie gdzieś indziej robić inne rzeczy.

Spotkaliście_łyście się z tymi porównaniami? Gdzie?

P.S. One pochodzą podobno z amerykańskich programów edukacyjnych dla młodzieży, które promują abstynencję seksualną do ślubu. I tak na marginesie, to te programy nie działają 🤷 A te porównania "oczywiście" zawsze dotyczą tylko dziewczyn 🤔

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu