ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

O dorastaniu Twojego dziecka

Autor: Tosia

Dorastanie jest trudne. Banał. Powtórzyłam to zdanie w swoim życiu wiele razy, bo naprawdę tak uważam. Choć wiem, że nie wszyscy rodzice podzielają moje zdanie.

Życie jest trudne. Z tym się pewnie więcej osób zgodzi, nie? Ale nie będę nikogo teraz przekonywać, nie mamy na to czasu.

Jeśli widzisz, że twoje dziecko zmieniło swoje zachowanie, chodzi smutne, nie robi rzeczy, które wcześniej lubiło robić, narzeka albo MÓWI CI WPROST, że nie daje sobie rady, to to nie jest już czas na teoretyzowanie o dojrzewaniu. Twoje dziecko potrzebuje pomocy.

Jak boli noga, to idziemy do ortopedy, jak boli ząb - do dentysty, a jak nas boli życie, to idziemy do psychologa, psychoterapeuty lub do psychiatry.

Wiem, że trudno znaleźć dobrego specjalistę. I wiem, że często trzeba dużo płacić. Ale coraz częściej dostaję sygnały od nastolatków, że przeszkodą nie są te kwestie, tylko nastawienie rodziców. Więc chcę powiedzieć kilka ważnych rzeczy i umieściłam je na grafikach.

A jeśli od zdrowia lub życia twojego dziecka ważniejsze jest to, co powiedzą inni, to… Nie wiem. Zastanów się jeszcze raz. Pogadaj z kimś o tym.

Możesz uważać, że psychologia to wymysły dla słabeuszy. Że psychiatria to dla świrów. Że gadam głupoty i że na tym zarabiam. Nie będę cię przekonywać, bo NIE MAMY NA TO CZASU.

Rozumiem, jeśli się boisz. Rozumiem, jeśli w Twojej rodzinie nigdy nie było TAKICH problemów. Rozumiem, że nie rozumiesz. I że może masz poczucie winy. I że kiedyś nie było psychologów i ludzie jakoś dawali radę.

Ale nie pozwól na to, żeby twoje dziecko nie dostało potrzebnej pomocy.

I sam/a też jej możesz poszukać.

Bo to nie przejdzie. Jeśli nic się nie zmieni, to co ma się zmienić? Zabranie telefonu i zakaz spotkań ze znajomymi nie pomoże.

Na koniec jeszcze o tym, jak wybrać dobrego specjalistę. Zapytaj znajomych o polecenia. Szukaj dużych ośrodków, w których pracuje kilka-kilkanaście osób. Pytaj o kwalifikacje (ukończone szkolenia, certyfikaty). Sprawdzaj opinie w internecie. Czytaj opisy (czym się specjalizują).

Jeśli wkurzył Cię ten post, to być może jest do Ciebie. Jeśli się zgadzasz, to podaj dalej, bo wielu osób to dotyczy.

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu