ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

"O maluchu w brzuchu czyli skąd się biorą dzieci"

Autor: Tosia

Dziś dosyć popularna książka, często widziałam ją w księgarniach, przeglądałam, ale do tej pory jakoś mnie nie przyciągnęła. Przyznaję, że kupiłam ją raczej kierowana zachłannością i chęcią posiadania wszystkich książek na ten temat - co jest nierealne i nie powinnam iść w tę stronę, ale się przyznaję 😉

Każde dwie strony to jedno pytanie. Pierwsze - tytułowe. Odpowiedź jest bardzo krótka, to raczej historia rodziny niż wytłumaczenie biologicznego procesu. Ale rozumiem, że autorka nie chciała wszystkiego "wywalać od razu". Coraz bardziej tylko irytuje mnie w książkach tego typu, że twierdzą, że aby pojawiło się dziecko, potrzeba mamy, taty i miłości. To jest po prostu nieprawda 🙁

Cieszy mnie, że mama mówi Meli, że jak dorośnie to być może zostanie mamą, a nie że na pewno nią będzie. I podkreślanie, że seks i rodzicielstwo są dla dorosłych. Może to też nie do końca dokładne, ale dla 4-letniego dziecka 16-latek to jak dorosły. W środku książki jest wiele bezpiecznych pytań o ciążę - co dziecko wtedy robi, co je i pije, czy nie jest mu ciasno, czy się nie utopi i czy jest mu dobrze w brzuchu.

Aż potem przychodzi kolejne i okazuje się, że chłopcy mają penisa, a dziewczynki mają... Ups, mają problem. Przypuszczam, że w wydawnictwie. Więc napiszmy, że nie mają penisa. 😕

No ale do brzegu. Czy dowiemy się z tej książki, skąd się biorą dzieci? Tak dokładniej niż to, że z mamy, taty i miłości? "Tata wysyła w kierunku jajeczka mamy miliony plemników". Po takim zdaniu wyobrażam sobie tatę z karabinem. "Do brzucha mamy plemniki dostają się tą samą drogą, którą potem dziecko wychodzi na świat, czyli przez pochwę". Fajnie, ale jak?

O, wreszcie jest pytanie o to, co to jest seks! "Gdy przytulamy się z tatą bardzo mocno, czujemy wyjątkową bliskość i wielką przyjemność. Właśnie wtedy plemniki z penisa taty dostają się do mojej pochwy". Yyy. Nie wiem jak wy, ale ja nadal nie wiem.

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu