ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

O trzecim sezonie serialu "S*x Education"

Autor: Tosia

Spoilerów w poście też nie ma (oprócz ogólnej tematyki).

Uwielbiam ten serial za postaci, które lubię, które wzruszają, z którymi chcę spędzać czas 🥰

Oczywiście uwielbiam ten serial za wszystkie wątki edukacyjne, które dają mi to przyjemne uczucie, że to, czym się zajmuję, jest w mainstreamie i w ogóle w top ten na Netflixie ☺️

Ale trzeci sezon mnie zawiódł. Uważam, że jest najsłabszy z dotychczasowych. Po pierwsze, wiele momentów w mojej ocenie było nierealistycznych. Po drugie, w ogóle było za dużo wątków, przez co miałam poczucie skakania od tematu do tematu, od postaci do postaci i omijania niektórych fragmentów, żeby zdążyć. Po trzecie, to co akurat w każdym sezonie, tzn. no nie umiem uwierzyć, że oni mają po 17 czy nawet 18 lat. Ani z wyglądu, ani ze stopnia "zaawansowania" życia sek*ualnego.

No ale poza tym uwielbiam i i tak czekam na czwarty sezon 🙈

A moje ulubione tematy z trzeciego?

Absolutnie zachwycałam się każdym rozstaniem. Dlaczego? Ponieważ uważam, że młodym (wszystkim!) ludziom bardzo przyda się zobaczyć, że to może czasem być tak, że życie w zgodzie ze sobą albo bycie szczerym albo jeszcze coś innego jest dla kogoś ważniejsze niż utrzymanie związku.

A drugi ukochany wątek to mówienie o emocjach i szukanie radości. Trzymałam bardzo mocno kciuki za tych bohaterów i bardzo się wzruszałam.

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu