ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

Refleksje na zakończenie roku...

Autor: Tosia

Bardzo lubię zakończenie roku szkolnego. Było mi przykro, że w zeszłym roku go nie było i bardzo się cieszę, że w tym roku już jest.

(Ale muszę też dodać, że to także dlatego, że w mojej szkole nie są one zbytnio uroczyste. Nudne przemowy i sztuczne uśmiechy pewnie by mi popsuły to lubienie.)

A czemu je lubię? Bo oznaczają wakacje? Też. Bo mam potem w domu ładne kwiatki i dobre czekoladki? Też. Ale to szczegóły.

Lubię zamknąć jakiś etap. Podsumować, podziękować (tak, ja jako nauczycielka też mogę dziękować!), złożyć życzenia, powiedzieć, że trzymam kciuki, zobaczyć czasem wdzięczność w oczach, usłyszeć, że trzymałam kogoś przy życiu (to wczoraj - zapamiętam to na zawsze). Pomyśleć znów trochę o tym, dlaczego w ogóle wybrałam taki zawód...

No właśnie. I tu pojawia się to bycie nauczycielem albo dorosłym, którego potrzebowało się jako dziecko lub nastolatek_ka.

Ja jak sięgnęłam pamięcią wstecz, to stwierdziłam, że moi_je nauczyciele_ki nie byli_ły dla mnie aż tak ważni_e. Wiadomo, kogoś lubiłam, a kogoś się obawiałam, ktoś lepiej uczył, ktoś robił sprawdziany od czapy. Ale czy chciałam mieć z nimi bliższą, bardziej osobistą relację? Czy chciałam mieć z nimi taką relację, jaką mam z moimi uczniami_ennicami?

Nie. Wydaje mi się, że nie potrzebowałam tego. Bo miałam ogromny przywilej posiadania bliskich relacji i wsparcia gdzie indziej (także w szkole muzycznej). Nauczyciele_ki byli_ły mi potrzebni_e głównie do uczenia.

Albo jest jeszcze drugie wyjaśnienie. Nawet mi nie przeszło przez myśl, że mogli_łyby być kimś więcej.

Czy to dobrze, czy źle? Nie wiem. Co myślicie?

Ale teraz jako nauczycielka nie wyobrażam sobie pracować bez relacji. I widzę, że młode osoby też tego najczęściej chcą. A mam przywilej pracy w szkole, w której znam wszystkich.

Czyli odnosząc się do grafiki: Nie jestem taką nauczycielką, jakiej potrzebowałam jako nastolatka, bo takiej nie potrzebowałam, ale jestem taką nauczycielką, jaką chcę być teraz. A czy taką, jakiej potrzebują teraz nastolatki? Pewnie czasem tak, a czasem nie. Za to "czasem tak" jestem ogromnie dzisiaj wdzięczna.

Gratuluję Wam przetrwania tego roku szkolnego i życzę odpoczynku!

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu