ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

Seksualność zwierząt

Autor: Tosia

Przeczytałam w Dużym Formacie wywiad z dr. Andrzejem Kruszewiczem, dyrektorem warszawskiego ZOO. I nie spodziewałam się, że znajdę tam takie ciekawostki seksualne, że o rety!

W XV wieku Brytyjczycy wybili u siebie wszystkie bociany. Nie, nie dlatego, żeby nie przynosiły im dzieci. U nich bocian miał inne znaczenie - cudzołóstwo. Czyli wybili bociany, żeby ludzie przestali się zdradzać...

A dalej jest tylko ciekawiej.

Hieny mają bardzo duże łechtaczki, wielkości penisa. Dlatego do dziś zostało skojarzenie, że są wredne i niedobre. Były nierozumiane, więc zostały znielubione. Brzmi znajomo, nie?

U kilku gatunków ptaków to samiec wychowuje młode, a u koników morskich to samiec jest w ciąży.

Orki mają menopauzę. W innych gatunkach niepłodna samica jest niepotrzebna. A orki (tak jak ludzie) mają instytucję babci i dlatego starsze samice są potrzebne ❤

Pingwiny się prostytuują. Uprawiają seks za kamienie! Rybitwy też - za rybki.

Kaczory mają penisy w kształcie świderka, więc nie może dojść do zapłodnienia, jeśli kaczka tego nie chce - wkręcenie się wymaga jej współpracy.

Dominująca samica słonia potrafi zaburzyć rytm hormonalny innych samic, w wyniku czego tamte nie mają cykli, więc są bezpłodne.

I na deser taka teoria! Większość zwierząt chodzi na czworaka, więc widać im pośladki i genitalia, które mają za zadanie zachęcać potencjalnych partnerów seksualnych. No a ludzie wzięli, stanęli i wszystko zepsuli. Ale też się jakoś muszą zachęcać. I dlatego mamy czerwone usta i stosunkowo duże biusty.

Napiszę to dosłownie, żeby nie było wątpliwości. Mamy zastępcze, ale widoczne genitalia na twarzy, a pośladki pod szyją...

Przepraszam, jeśli ktoś z Was wolał tego nie wiedzieć 😃

Dorzucam jeszcze filmik o tym, że zwierzęta także uprawiają seks dla przyjemności:

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu