ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

"To nie jest książka o seksie"

Autor: Tosia

Kupiłam tę książkę naprawdę dawno. Przeczytałam, nie podobała mi się, mimo że nowoczesna i odważna. Uznałam, że może to dlatego, że już nie jestem nastolatką. No to pożyczyłam uczennicy - zainteresowanej tematem i na wszelki wypadek pełnoletniej. No i ona trzymała tę książkę bardzo długo, potem była epidemia, matura... Wreszcie mam ją z powrotem.

Strasznie mi się nie chciało czytać tej książki jeszcze raz, bo Wiktoria też napisała, że nie bardzo. Ale trzeba, więc przejrzałam i zrobiłam dla Was kilka zdjęć.

Książka jest na pewno atrakcyjna, łatwo się czyta, są ramki, komiksy, testy dla zabawy, pytania od nastolatków itd. Jest nowoczesna, więc obala sporo mitów: dowiemy się, że można się nie golić, że rozmiar nie ma znaczenia, że w seksie ważna jest zgoda i przyjemność... Ale przez swobodny styl jest bardzo nieprecyzyjna i może tworzyć nowe mity! Osoby, które są naprawdę zagubione w temacie seksu, czytają takie materiały dokładnie i trzeba mieć świadomość swojej odpowiedzialności. A autorka jest youtuberką, nie specjalistką. Co prawda Wydawnictwo RM oddało tekst do konsultacji, no ale to są tylko przypisy, treści przecież nie można zmieniać.

Książka jest przyjazna osobom LGBT+, chociaż spotkamy tutaj określenie "osoby bezrodzajowe". Polskie wydanie jest z zeszłego roku, o niebinarności się już mówiło...

Mnie się ta książka kojarzy z filmami o amerykańskich nastolatkach, których życie jest przesycone seksem. Jest tu nawet taki komiks, z którego wynika, że każda dziewczyna całowała się przynajmniej z kilkoma chłopakami z klasy i rozmawiają sobie na przerwie o wrażeniach. Muszę też wspomnieć, że są tu dokładne instrukcje np. seksu oralnego, analnego czy wspólnej masturbacji. Wiem, że są osoby, które chętnie takie rzeczy przeczytają, ale obawiam się, że to może zachęcać do odtwarzania potem w życiu scenariuszy z książki, a w bliskości z drugą osobą zupełnie nie o to chodzi.

Trudno też określić wiek grupy docelowej. Mamy zarówno bardzo podstawowe informacje, jak i rozdział o fantazjach i zabawkach erotycznych, a nawet zachętę do uprawiania seksu na pralce...

Są przynajmniej dwie lepsze pozycje dla tej grupy wiekowej - także nie polecam.

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu