ZAMKNIJ
Wpisz słowo, którego szukasz w polu poniżej, a następnie kliknij "szukaj".
Kategoria wpisu:

Zasady, randki i bazy...

Autor: Tosia

Kojarzycie, jakie zasady mam na myśli? Np. taką, że nie można uprawiać seksu na pierwszej randce, bo to znaczy, że się nie szanujesz. A poza tym na pewno nie będzie z tego związku. Bo on "nie zdąży" się zakochać. Nie można też się całować, "bo sobie coś pomyśli". Albo ta, chyba najbardziej znana - seks na trzeciej randce. Pamiętam bardzo dokładnie, kiedy się o tym dowiedziałam, kto mi to powiedział i jak bardzo byłam przerażona tym, że być może druga strona też tak uważa (bo byłam właśnie po drugiej).

A wiecie, o co chodzi z bazami? Podobno pierwsza to całowanie, druga to petting, a trzecia to stosunek seksualny. I tak, to jest dobry pomysł, żeby stopniować bliskość, na jaką decydujemy się w relacji. Daje nam to możliwość poznania siebie, drugiej osoby, naszych potrzeb, reakcji, zbudowanie zaufania. Ale nazywanie tego "zaliczaniem baz" 😳? Jeśli tego nie znasz, to dobrze, nie ma co się wgłębiać.

Człowiek to nie sport. Nie ma innej instrukcji do relacji poza naszymi pragnieniami, odczuciami, chęciami i niechęciami oraz tym wszystkim tej drugiej osoby. Możesz uprawiać seks wtedy, kiedy Ty chcesz i kiedy druga osoba chce. Możesz go nie uprawiać tak długo jak przynajmniej jedno z Was tego nie chce. Chcesz, to dzwoń. Chyba ta osoba Ci powiedziała, żeby nie dzwonić. A że pokażesz, że Ci zależy? No bo Ci zależy. Nowa relacja jest zazwyczaj sama z siebie już wystarczająco emocjonująca i stresująca, żeby dokładać sobie do tego jakieś zewnętrzne oczekiwania.

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ RÓWNIEŻ

Tu mnie znajdziesz:

crossmenu